Tia... No cóż... Nadmiar czasu, te sprawy...
Ach, muszę dać jedną istotną rzecz, o której zapomniałem
poprzednio. SPOILER ALERT. Jak ktoś nie oglądał serialu/nie czytał książki, a
chce, może natrafić [a raczej natrafi] na niemiłe spoilery, dotyczące treści
tychże tworów. Jednak, jeśli ktoś nie boi się spoilów, proszę bardzo xd Więc,
jak ktoś nie chce sobie psuć zabawy z oglądania/czytania pierwowzoru – NIE
CZYTAĆ. Amen.
***
ROOSE
Roose Bolton przechadzał się
wśród pozostałości obozu żołnierzy Młodego Wilka w porannym słońcu, wstającym
nad Bliźniakami. Jego buty były już pokryte błotem – a przynajmniej, mogłoby
się wydawać, że jest to błoto. Po dokładnych oględzinach dostrzegało się
szkarłat. Zakrzepłą krew. Lord Dreadfort nie zwracał uwagi na kałuże na swojej
drodze i szedł niestrudzenie przed siebie, oceniając efekty nocnej rzezi.